Więc sprawa wygląda tak. Jakiś fan czy też fanka (stawiam na to drugie) czegoś co się nazywa „TransGender” w skrócie TG (CrossDresing itd, wiadomo, przebieranie panów za panie i robienie w jajo innych panów…) postanowił stworzyć grę. W ruch poszedł Ren’Py tutorial i paint. I tak własnie powstało to:


Tematyka, nieciekawa, wykonanie tez nie bardzo, ale trzeba obczaić, bo to choć wyglądem przypomina visual-novel. Cóż, w końcu to tylko 200 wypowiedzi, więc co mi szkodzi, nie? No to jedziemy.
Grafika
Cóż, Wygląda na to, że wszystko zostało zapożyczone bóg wie skąd. Chociaż, dwie postacie wyglądają jakby były robione w paincie przez sześciolatkę albo z jakiegoś słabego generatora postaci… Tła ewidentnie pożyczane…
Muzyka
O, tu jest niebo lepiej niż w poprzednich amatorskich produkcjach. W ogóle nie ma muzyki, więc nie mam zastrzeżeń
Fabuła
Cóż, transgender i crossdresing. Trzeba więcej pisać? No ok, napiszę. Nasz bohater ma dziewczęcą urodę + zachowuje się jak baba a nie facet. Koledzy i koleżanki mu z tego powodu strasznie dokuczają. Któregoś dnia postanowili go przebrać za dziewczynę i zaciągnęli go siłą do klubu gdzie nasz bohater robił za gorący towar na parkiecie… Znaczy się, był na tyle atrakcyjny, że inni faceci chcieli go wyrwać…
Zakończenia są dwa, jedno dobre drugie złe… Jak kto chce wiedzieć jakie to niech sobie zagra, bo nie mam zamiaru opisywać wszystkiego.
Ogólnie
Przepraszam, obiecałem sobie, że więcej nie będę robił takich rzeczy we wpisach, ale nie potrafię tego inaczej podsumować…
- Więcej info: http://vndb.org/v9186
- Źródło: http://tgpl.deviantart.com/art/Placzliwa-Sprawa-TG-gra-275464634
- Info od: Lord Gold Crane (nie wnikam jak on na to trafił)

Podziwiam poświęcenie, ja kiedy się dowiedziałem o czym to jest, napisałem tylko newsa a gry nie dotykałem.
E tam, dramatyzujesz. Niby jest to facet x facet, ale jakiegoś strasznego gejostwa to tam nie ma imo. Wiem, że np yaoistki są zdolniejsze do gorszych rzeczy… Złe zakończenie mnie trochę nawet, hmmm, zmieszało? Z jednej strony WTF?! a z drugiej o lmao. Sam nie wiem… Jak stwierdzę, że nie było takie tragiczne i bolesne, to już znaczy, że jest coś zemną nie tak i mam się martwić?
Wiem, że wytwory spod znaku amatorszczyzny nie są najlepsze (z wielu powodów), ale dostrzegasz jakieś plusy w tej produkcji, czy gra nie zasługuje na jakiekolwiek wybawienie i może spokojnie zniknąć w czeluściach internetowej niepamięci? Sam grać w to nie zamierzam, ale wiedzieć pewne rzeczy warto – zwłaszcza, gdy prowadzimy taki serwis.
Plusy? Muzyka, zdecydowanie muzyka

Tak bardziej serio, to tematyka? Serio, fani tego typu rzeczy, mają coś dla siebie. Zainwestować trochę kasy w grafika i muzykę to może i yaoistki by kupiły
A tak poważnie, cóż jak to przepadnie to nic takiego się nie stanie. Ale obczaj komentarze na DA, jak dobrze pójdzie to ten stworek dorobi się wersji angielskiej, francuskiej i niemieckiej. Nieźle co?
Kto wie, może niedługo się okaże, że opisałeś „kultowe, wczesne dzieło” jakieś późniejszej znanej twórczyni, takie polskie „Tsukihime”
Haha, chciałbym to zobaczyć
No to wygadałeś, wyszła wersja angielska – http://vndb.org/v9186 Teraz ludzie pomyślą, że w Polsce robi się tylko VN o gejach…
Oj już, jeszcze francuska i niemiecka wersja pewnie będzie
Swoją drogą ciekawe jak 4chanowi idzie tłumaczenie N.E.M.O. na engrisza…
Brr… strach wyjść na ulice skoro dziewczęta tworzące takie rzeczy są na wolności… Po przeczytaniu tego już chyba nigdy nie będę tą samą osobą ; [. Straszne.
Jeśli chodzi o twórcę wydaje mi się, że mamy tu do czynienia z autorem a nie autorką. Dla niektórych może się to okazać jeszcze straszniejsze
Jeśli chodzi o transseksualizm, spotyka się więcej przypadków panów chcących zmienić płeć, niż na odwrót. Wnikać w szczegóły nie będę, bo nigdy mnie to specjalnie nie interesowało. Przeczytać też nie przeczytam, gdyż nigdy nie byłem fanem TG. Jeśli jednak gra pozostawia po sobie coś do myślenia, mogę pogratulować twórcy.
Na pewno ostrzega, żeby uważać, za kim sie ogląda…
Nie no, to typowe yaoi jest. Więc autorką to na 106% młode dziewczę. Tu nie chodzi o zmianę płci, ale o to, że zmuszają zniewieściałego młodzieńca do udawania dziewczyny, a on jest potem molestowany. W życiu co prawda yaoi żadnego nie oglądałem – raz się zmusiłem do jednego opowiadania, dość zresztą przyzwoitego (także na poziomie językowym), więc jakoś przeżyłem – ale z tego co mi wiadomo to jest to dość popularny schemat. Bodaj większość yaoi-anime opiera się na tym, że jest chłopak, który odkrywa swoją homoseksualność pod wpływem molestowania, jeśli nie gwałtu. To się idealnie w takie coś wpisuje, choć sama fabuła jest uboższa od tego jakże ubogiego schematu.
Po zerknięciu na profil na deviancie dochodzę do wniosku, że to jednak może być facet. Nie chcę już żyć na tym świecie nigdy więcej ; [
LOL. Wiesz, 2012, koniec świata, te sprawy. Ludziom pada na mózg.
Ej, tylko jedna osoba, sama postanowiła to zrobić. Nie powinniście tak po tym jechać, postaci aż tak źle nie wyglądają, a jak tacy mądrzy to sami narysujcie coś lepszego
Taka mini-gierka na szybko, co szkodzi zagrać? Ważne, że cokolwiek jest. Nie powinno się aż tak krytykować.
Jeśli chodzi o mój wpis o tym, to wcale po tym nie jadę
Nie jest nowością, że moje wpisy trzeba brać z przymrużeniem oka, nie totalnie na serio tylko na wesoło. Opisałem tylko, w swój specyficzny sposób, to co zobaczyłem / przeczytałem. Uważam też, że należy mi się medal za odwagę, bo znakomita część komentujących nawet tego nie ruszyła 
Jeśli chodzi o komentarze, to są takie a nie inne głównie przez tematykę. Coż na to poradzić?
Tematyka? Dla mnie to była najciekawsza część. Nie znoszę yaoi i tak dalej, ale sam pomysł był, hmmm… kreatywny
Teraz dopiero czytam, że podobno w tego typu seriach to dosyć popularny schemat. No i może jeszcze, pod względem językowym napisane jak przez dzieciaka z podstawówki i w większości grafika z internetu ale przynajmniej miałam zajęcie na te 5 minut ;P
No to kwestia gustu, a jak z tym jest to wiadomo
Fajnie, że ci się podobało i nie żałujesz tych 5 minut. Ja w sumie też ich specjalnie nie żałuję. (Miałem w końcu pretekst, żeby użyć „Co ja pacze”
)
Każdy zawsze znajdzie coś dla siebie